Jako dzieci zostajemy przyzwyczajeni do poświęcania nam uwagi. Jeżeli w odpowiednim momencie nie weźmiemy pod lupę naszego postępowania i odpowiedzialności za swoje zachowania, będziemy szli przez życie, jak pokrzykujące dzieciaki.

Bez względu na to, czy mówimy o rodzicach, o sobie, czy innych osobach, kiedy pojawia się myśl “kocham Cię za…”, ograniczamy naszą miłość. Umieszczamy Ją w ramach. A kiedy ta cecha za którą kogoś „kochamy” się zmienia lub osoba przestaje spełniać oczekiwania pojawia się złość, frustracja i żal (i w końcu także nienawiść).

Świat jest jak ogromne lustro. Kochaj siebie, a inni Cię pokochają. Kochaj innych a pokochasz siebie. Każda osoba, którą napotykamy jest dla nas właściwa. Stosunek świata do Twojej osoby również nie jest przypadkowy. Jesteśmy świadkami doskonałej harmonii.

?‘’ Wszystko co byście chcieli, aby wam ludzie czynili, tak i wy im czyńcie’’. Mt 7,12 ?

Zacznij kochać, nie oczekuj nic w zamian a otrzymasz więcej niż mógłbyś się spodziewać.

 

 

Recommended
  Zastanów się jak często nie zgadzasz się z tym…